Anglia uspokaja sytuację przed meczem z Norwegią
Reprezentacja Anglii przed ćwierćfinałem Mistrzostw Świata z Norwegią musiała zmierzyć się z chwilowym zaniepokojeniem związanym z kondycją jednego z kluczowych obrońców. Marc Guehi opuścił ostatni trening drużyny, co wzbudziło pewne obawy, zwłaszcza przed ważnym meczem w Miami.
Jednak, jak donosi BBC, absencja Guehi była jedynie środkiem ostrożności. Zawodnik zmaga się z przemęczeniem mięśniowym, ale jego występ w najbliższym meczu nie jest zagrożony. "To bardziej kwestia zarządzania obciążeniem niż poważnego urazu" - informuje źródło.
W obliczu nadchodzącego starcia z Norwegią, której atak prowadzi Erling Haaland, obecność Guehi w defensywie Anglii jest kluczowa. Thomas Tuchel, trener reprezentacji, podkreśla znaczenie posiadania najsilniejszego składu obronnego. "Guehi to jeden z naszych najbardziej niezawodnych obrońców" - mówi ekspert.
Pozytywne informacje docierają także z obozu innych zawodników. Declan Rice i Reece James, którzy również trenowali indywidualnie, przygotowują się do gry, choć James wciąż zmaga się z problemami mięśniowymi. Angielska drużyna ma jeszcze dwa dni na przygotowania przed meczem z Norwegią, który odbędzie się na stadionie Miami Dolphins.
Mimo chwilowych problemów zdrowotnych, Anglia powinna być dobrze przygotowana do nadchodzącego wyzwania. Ważne jest, aby Tuchel upewnił się, że jego defensywa jest w pełni gotowa, ponieważ Norwegowie to drużyna, która bezlitośnie wykorzystuje nawet najmniejsze błędy przeciwnika.
Źródło: BBC
Piotr